|
2010-09-05 :: Zimbabwe Czytam pasjonującą książkę Goodwina o Zimbabwe i zbrodniach Roberta Mugabe - napisana wspaniale, przez ciekawego człowieka. Marcin Wilk chciał mnie polecić autorowi, niestety nie mówię po angielsku - ciągnie się za mną ta postkomuna - i teraz nie pozostaje nic innego jak się wreszcie nauczyć. Zaczynam od francuskiego, zapisuję się na kurs. Przyda się w Maroku, Mauretanii, Mali, Czadzie. Plany rozległe - możliwości jak na razie - ograniczone. Ale zobaczymy. Na razie jestem na Węgrzech - gundelpalaczinta i gulaszsuppe!
2010-09-03 :: Trochę wypoczynku Popijam dobre wina, czytam o triumfalnym pochodzie ludów Bantu w I tysiącleciu pne, oraz o ostatnich pleminach łowieckich w Etiopii i Tanzaniii. Podzielam pogląd tych uczonych, którzy twierdzą, że największą tragedią ludzkości było wprowadzenie rolnictwa: wtedy zaczęła się władza, wojna, epidemie, gód i rozwarstwienie społeczne. Moje hasło dla "S" i prawicy - wracajmy do kultury myśliwsko - zbierackiej!
2010-08-29 :: Budapeszt - Bamako Zbieram informacje o rajdzie Budapeszt - Bamako, bardzo fajnym wydarzeniu, które nie jest w dodatku strasznie kosztowne - jeden warunek - trzeba mieć auto terenowe (pożyczyć?) no i wpłacić za uczestnictwo z początkiem roku. Mam już jakichś ochotników do ekipy. Zobaczymy.
 |   |   |   |
|