O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2010-04-14 :: Tanger miasto grzechu
Poniewaz nie mam zamka do pokoju, tylko taka zasowke jak do kibla; na noc zabarykadowalem sie fotelem i archaicznym drewnianym wieszakiem. Rano przewodnik z biora, zrobil mnie na 17 euro. Tu kradna wszyscy; dziadek w sklepie da ci mineralna za 1,5 e; zjesz przekaske, plac 10 euro; taxi, nigdy na licznik tylko wedle kosmicznych pomyslow kierowcy itd. Perfidnie wykorzystaja kazda twoja slabosc, psychiczna lub fizyczna = trzeba sie oduczyc ufnosci. A teraz cos milszego: mialem sesje foto w kawiarni socco shico na medynie: jakie wspaniale dziewczny! M.in; pani J, ktora zaprosila mnie do siebie; do swojej willi na kilka dni; z czego skorzystam w drodze powrotnej. Jutro uciekam z Tangeru do Szewszuanu w gorach Rif; Musze odpoczac. Zdjecia sa! Dzis piekarze i bazar rybny i arabska pieknosc;

2010-04-13 :: Tanger
Ale jazda; ale jazda... ledwie sie zalogowalem na arabskiej klawiaturze. Tego sie nie da opisac, czym jest teraz Tanger. Mieszkam w upadlym hotelu pokolonialnym, gdzie krecono pod oslona nieba, wszystko sie wokolo rozpada, zamka w drzwiach brak, meble, nie uwierzwycie; maja ze sto lat, koguty pieja, jakis gosc w wytartym gangu wniosl mojo walize na ...glowie na 3 pietro. Na medynie szajba 19 wiek, zywiol... Wynajolem sobie na jutro przewodnika zrobilem to przez telefon po francusku duma


2010-04-12 :: Z drogi
No kurcze, wreszcie internet, wreszcie kontakt ze swiatem, co za ulga. A moja droga przebiega tak. Po 50 godzinach jazdy autobusem z robotnikami przymusowymi, jako jedyny pasazer dotarlem do MURCJI - tu fiesta. Co za noc! Cale miasto sie bawi. Rano przez gory Serra Newada dotarlem do Grenady. Grenada! To jest szuflada pena arcydziel, tu sasiaduja ze soba cuda, no i dwa mistyczne czakramy /to sie czuje/ Alhambra i La Cartucha - jakos podobne do siebie - jedno to fenomen kultury islamskiej, drugie chrzescijanskiej. Jestem juz 3 dzien w Grenadzie i nie moge wyjechac. Jutro pojade do Algeciras.