|
|
Wrzesień - strony rodzinne
Marianowi Pilotowi
dokoła
pożniwnie
przejrzyście
cicho
gdzie okiem sięgniesz
niesie się
po równinie
wspomnienie
aż po ostatni nieboskłon
gdzie pozostałeś wiecznie chłopcem
pasącym pod lasem
głodne ognisko
wspomnienia odbijają się od lasu
i zataczając coraz
mniejsze koła
wracają na zastodole
pulsując ciepło
wokół serca
i wszystko wokół
jakby zanurzone w wieczności
1987
|