|
|
 |
ŚWIATŁO KRAKÓW
fotografie: Jakub Ciećkiewicz
wiersze: Józef Baran
Wydawnictwo "Studio Jowisz",
Kraków 2005 .
|
Projekt okładki i redakcja techniczna:
Stanisław Stolec.
Zamiast wstępu
O poprzedniej książce Jakuba Ciećkiewicza i Józefa Barana:
"Dolinie ludzi spokojnych":
Poeta nieśmiałych
Najnowszy wybór poezji Józefa Barana to prawdziwy majstersztyk sztuki edytorskiej.
Oprócz ponad stu wierszy, wybranych z bogatego dorobku tego autora, znajdziemy
tu ponad sto fotografii Jakuba Ciećkiewicza. Ma zatem rację biskup tarnowski
Wiktor Skworc, nazywając tę książkę we wstępie "albumem poetycko-fotograficznym".(...)
Fotografie Ciećkiewicza znakomicie współgrają z wierszami Barana, czasami poprzez
dopowiedzenie, uzupełnienie, czasami poprzez kontrapunkt, kontrast. Obydwaj
- poeta i fotografik - znają się zresztą jak łyse konie, od lat pracują razem,
kiedyś w tygodniku Wieści", później w "Dzienniku Polskim" w Krakowie. Co ciekawe,
Ciećkiewicz fotografikiem jest nie tyle z zawodu, ile z zamiłowania. Na co dzień
pracuje jako dziennikarz i redaktor sobotniego wydania "DP". (...)
Z wielką czułością fotografuje Ciećkiewicz wiejskie obejścia: pokrytą strzechą
chałupę, studnię, suszące się kanki na mleko, wietrzące się na płocie poduchy
i pierzyny, postawioną w oknie figurkę Matki Boskiej, przydrożną kapliczkę.
Jak się zdaje, lubi szczegóły, stąd w wielkim zbliżeniu zdjęcia liści, pajęczyn,
kłosów i spracowanych chłopskich rąk, opierających się na lasce lub żerdzi.
Do najlepszych fotogramów należy portret rodziców poety, Stefanii i Stanisława
Baranów oraz zdjęcie przedstawiające dygoczącego z zimna ptaszka. Zawieszony
na okiennej ramie termometr wskazuje temperaturę minus 20 stopni Celsjusza.
Z fotografii promieniuje czysta poezja.
Twórczość liryczna Józefa Barana jest antropocentryczna i chyba nieprzypadkowo
określa on samego siebie mianem "poety ludzi nieśmiałych". Człowiek jest w świecie
tej liryki punktem wyjścia i punktem dojścia. (...) Wiersze przenika mit Arkadii,
utraconej, istniejącej już tylko w pamięci. W tej poezji wszystko jest na ludzką
miarę, również Pan Bóg, na którego podobieństwo wszak zostaliśmy stworzeni.
"Dolina ludzi spokojnych" ukazuje się w szczególnym momencie kariery poetyckiej
Józefa Barana. Ostatnie lata to dobry okres w twórczości tego autora, który
na przełomie wieków zdążył już wydać dwa ważne tomy poezji: "Pod zielonym drzewem
życia" oraz "Dom z otwartymi ścianami". A jego dwujęzyczny zbiór wierszy "W
błysku. In a Flash", w przekładach Anieli i Jerzego Gregorków, został właśnie
uhonorowany nagrodą Pen West USA
w Los Angeles.
(Janausz Drzewucki "Rzeczpospolita")
O fotogramach z autorskiego cyklu
"Magia i mgły Krakowa":
Kraków - wyeksploatowany motyw?
Kraków jest niezwykle trudny do fotografowania z tego chociażby względu, że
został już obfotografowany poza granice przyzwoitości i zbanalizowany tym samym.
Przez Mistrzów i amatorów, więc wydaje się, że niczego nowego i tym samym interesującego
w tak wyeksploatowanym motywie zobaczyć już nie sposób. Ani niczego dokonać
bez uciekania się do daleko posuniętej deformacji lub fotograficznych tricków
i fantazji nawet, do których fotograficy coraz częściej się uciekają. Zwłaszcza
w powszechnie znanych panoramach.
Jakubowi Ciećkiewiczowi ta sztuka się udała. Pokazał miasto takie, jakim jest.
Lecz jak! Prawdziwe i nierealne zarazem, gdyż mgła, jej kapryśne pasma i szczególna
zdolność absorpcji i rozpraszania światła zmienia perspektywę rzeczywistości,
bądź raczej - wprowadza własne, nastrojowe i niezwykle subtelne jej układy.
Właśnie magiczne we właściwym rozumieniu tego słowa jako opanowania sił przyrody
przy pomocy zaklęć i gestów. W tym również naciśnięcia migawki w odpowiednim
czasie i miejscu.
Przez Kraków Jakuba Ciećkiewicza jedzie Zaczarowana dorożka z Mistrzem Karakuliambro
i zaczarowanym dorożkarzem Kaczarą na koźle, a za nimi ciągną poeci Młodej Polski
i wszystkie dobre duchy miasta.
(Jerzy Madeyski, "Gazeta Antykwaryczna")
Magiczny Kraków Ciećkiewicza
Jakub Ciećkiewicz - z wykształcenia polonista, z profesji krytyk literacki,
dziennikarz i redaktor, artystyczną fotografią zainteresował się kilka lat temu.
Od razu oddał się temu rodzajowi sztuki z namiętną, cechującą jego osobę, pasją.
Taka postawa, uzupełniona artystyczną wrażliwością i prawie malarskim podejściem
do utrwalanych przez obiektyw motywów, nie mogła zmienić się wyłącznie w przyjemne
hobby. Prawie od razu stała się znaczącą propozycją artystyczną, łączącą w sobie
nostalgię z reporterską dociekliwością, wnikliwą obserwację świata z liryczną
refleksją. Poważnym artystycznym debiutem Ciećkiewicza były fotogramy zamieszczone
w jednym z wyborów krakowskiego poety Józefa Barana. "Krajobrazy serdeczne"
- taki tytuł nosiła wspólna książka Barana i Ciećkiewicza - to już dzisiaj poszukiwane
przez wielu czytelników i amatorów artystycznej fotografii wydawnictwo.
Na fotogramach Jakub Ciećkiewicz pokazał Kraków - miasto, które niby znamy,
o którym mawiamy, że wyjątkowe i magiczne. Gdyby nas jednak zapytać, na czym
owa magia polega, z odpowiedzią mogłyby być kłopoty. Ciećkiewicz ową magię dopiero
przed nami odkrywa.
(Andrzej Warzecha, "Dziennik Polski")
|